Ale jakbyśmy mieli Cepra, to by to wykupił dla forum
Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
- sprocket73
- Posty: 6651
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Były tabliczki, żeby się trzymać z daleka.
Ale jakbyśmy mieli Cepra, to by to wykupił dla forum
Ale jakbyśmy mieli Cepra, to by to wykupił dla forum
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Wilka złapiesz 
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
A może w ogóle to cepra ta hacjenda?
By the way, gdzie snieg?
By the way, gdzie snieg?
- sprocket73
- Posty: 6651
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
sokół pisze:By the way, gdzie snieg?
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
- sprocket73
- Posty: 6651
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
W Święta, jak tradycja każe, człowiek powinien wypoczywać i obżerać się.
A my pojechaliśmy do Zwardonia i ruszyliśmy na Kikulę. Z rana mróz był konkretny.

Na Kikuli trochę przejaśnień.

Nowy obiekt - Kapsuła Miłości. Nie udało nam się wejść do środka...

Idziemy na Ochodzitą. Wiszą mgły i chmury.

Na Ochodzitej przejaśnienia.

Na szczycie sytuacja dynamiczna.




"Pilnujcie mi tych szlaków" - mawiał JPII.

Chwilę później zrobiło się mroczno.

Pod Ochodzitą coraz więcej ciekawostek... sauny, jacuzzi.

Wracamy... pod grubą warstwą chmur.

Wyżej mgły... ale jakby jaśniej.

Przejaśniło się znowu.

Ponownie meldujemy się na Kikuli.

Pozostało tylko zejść...



Końcówka wycieczki najbardziej podobała mnie się.







Taka to była wycieczka
A my pojechaliśmy do Zwardonia i ruszyliśmy na Kikulę. Z rana mróz był konkretny.
Na Kikuli trochę przejaśnień.
Nowy obiekt - Kapsuła Miłości. Nie udało nam się wejść do środka...
Idziemy na Ochodzitą. Wiszą mgły i chmury.
Na Ochodzitej przejaśnienia.
Na szczycie sytuacja dynamiczna.
"Pilnujcie mi tych szlaków" - mawiał JPII.
Chwilę później zrobiło się mroczno.
Pod Ochodzitą coraz więcej ciekawostek... sauny, jacuzzi.
Wracamy... pod grubą warstwą chmur.
Wyżej mgły... ale jakby jaśniej.
Przejaśniło się znowu.
Ponownie meldujemy się na Kikuli.
Pozostało tylko zejść...
Końcówka wycieczki najbardziej podobała mnie się.
Taka to była wycieczka
Ostatnio zmieniony 2025-12-26, 14:42 przez sprocket73, łącznie zmieniany 2 razy.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Nowy obiekt - Kapsuła Miłości. Nie udało nam się wejść do środka...
pewnie nie przewidzieli miłości ludzko - psiej...
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Ładny szron... ale za nisko. Trzeba było wyjść wyżej przepisów nad mgły. Wycieczka ciut niedopasowana do potencjału dnia
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Zajebiaszczo 
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Fajne drzewa.
Niefajna ta Ochodzita się robi.
I ciekawe to zdjęcie, żeby Ukochaną obejrzeć trzeba kliknąć w link
Niefajna ta Ochodzita się robi.
I ciekawe to zdjęcie, żeby Ukochaną obejrzeć trzeba kliknąć w link

- sprocket73
- Posty: 6651
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Aaa... to nie był celowy zabieg z tym ukryciem Ukochanej 
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Cóż tu więcej napisać - cudnie!!!
- sprocket73
- Posty: 6651
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
W sobotę nie planowaliśmy gór, spaliśmy do 9, a potem jednak stwierdziliśmy, że wyskoczymy na małą wycieczkę w Beskid Mały.
Dzięki Tuskowi, który otworzył drogę S1 z Oświęcimia do Bielska góry przybliżyły się o parę minut
11:50 wyruszamy z Wilkowic. Aura mglisto dynamiczna.




Na Magurce mroczno.


Tobi pozuje na drzewach.


Ciekawe widoki w stronę Skrzycznego.



Schodzimy w stronę Rogacza.

W pewnym momencie robi się biało, ale tylko przez chwilę.

Na Rogaczu miał być fajny zachód, ale przyszły chmury.

Jednak ogólnie, fajnie było się ruszyć z domu
Dzięki Tuskowi, który otworzył drogę S1 z Oświęcimia do Bielska góry przybliżyły się o parę minut
11:50 wyruszamy z Wilkowic. Aura mglisto dynamiczna.
Na Magurce mroczno.
Tobi pozuje na drzewach.
Ciekawe widoki w stronę Skrzycznego.
Schodzimy w stronę Rogacza.
W pewnym momencie robi się biało, ale tylko przez chwilę.
Na Rogaczu miał być fajny zachód, ale przyszły chmury.
Jednak ogólnie, fajnie było się ruszyć z domu
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Przefajny szron i mgły w Zwardoniu
A przy okazji pochwalę się i ja :p
Właśnie i w końcu otwarli blisko mnie kolejny odcinek trasy S1. I teraz jak patrze na nawi, do Zwardonia będę miał niecałe 40 minut autem
Nie mówiąc o Słowacji..
A przy okazji pochwalę się i ja :p
Właśnie i w końcu otwarli blisko mnie kolejny odcinek trasy S1. I teraz jak patrze na nawi, do Zwardonia będę miał niecałe 40 minut autem
- sprocket73
- Posty: 6651
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Ostania wycieczka. Wyszło ich w sumie 88.
Zaczynam w Żabnicy, idę bezszlakowo na Płone.

Pogoda miodzio, choć wg najnowszych prognoz ma się popsuć. Póki co cieszę oczy widokami na Romankę.



Faktycznie koniec słoneczka.

Romanka zniknęła.

Na niebieskim szlaku sporo lodu, nawet piesek ma problemy.

Porzucam niebezpieczny szlak i ruszam wariantem bezszlakowym.

Wymyśliłem, że aby uatrakcyjnić sobie dzień, wyjdę na Romankę ot tak, na krechę, po stromym zboczu.

Wyżej robi się bardziej zimowo.


Pojawiają się jakieś drobne przeszkody.

Docieram na szlak, w sumie to jestem trochę rozczarowany, że poszło tak gładko. Dalej idę w stronę Hali Pawlusiej.




Schodzę czerwonym przez Halę Wieprzską.


Na koniec przez moją ulubioną Koźliczynę.


Taka to była wycieczka
Zaczynam w Żabnicy, idę bezszlakowo na Płone.
Pogoda miodzio, choć wg najnowszych prognoz ma się popsuć. Póki co cieszę oczy widokami na Romankę.
Faktycznie koniec słoneczka.
Romanka zniknęła.
Na niebieskim szlaku sporo lodu, nawet piesek ma problemy.
Porzucam niebezpieczny szlak i ruszam wariantem bezszlakowym.
Wymyśliłem, że aby uatrakcyjnić sobie dzień, wyjdę na Romankę ot tak, na krechę, po stromym zboczu.
Wyżej robi się bardziej zimowo.
Pojawiają się jakieś drobne przeszkody.
Docieram na szlak, w sumie to jestem trochę rozczarowany, że poszło tak gładko. Dalej idę w stronę Hali Pawlusiej.
Schodzę czerwonym przez Halę Wieprzską.
Na koniec przez moją ulubioną Koźliczynę.
Taka to była wycieczka
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Nie spotkaliście Alicji ?
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 39 gości
