Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Relacje z Beskidów od bieszczadzkich połonin po Beskid Śląsko-Morawski.
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6651
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: sprocket73 » 2025-12-23, 17:18

A więc to z tego dnia pochodzi "zdjęcie roku" naszego forum ;)
Pięknie siadły warunki.
Awatar użytkownika
Adrian
Posty: 10476
Rejestracja: 2017-11-13, 12:17

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: Adrian » 2025-12-24, 11:36

Warunki obłędne, aż miło popatrzeć na taki przekrój kolorów.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1201
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: _laynn » 2025-12-24, 13:17

Zazdrość mnie bierze :)

Pogoda chciała się zrehabilitować ;) i na koniec dała piękny warun.
Awatar użytkownika
Wiolcia
Posty: 3916
Rejestracja: 2013-07-13, 19:14
Kontakt:

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: Wiolcia » 2025-12-28, 18:56

Parking pod Malnikiem jest przy samym cmentarzu żydowskim na żółtym szlaku?
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7027
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: Sebastian » 2025-12-28, 20:44

Przy drodze. Do cmentarza jest kilka minut.
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7027
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: Sebastian » 2026-01-04, 21:52

cz. XI - Szczawnik - bacówka nad Wierchomlą.

(relacja i zdjęcia przygotowane przed wypadkiem, wklejane na forum jedną ręką)

Obrazek

Na zakończenie wakacji w Krynicy-Zdroju i dzień powrotu do Krakowa w niedzielę trzeba sobie wyszukać jakąś wycieczkę; bo prognozy są obiecujące, a to było trudno podczas tych dwóch tygodni, choć całościowo uważam wyjazd za udany.

Wieczorem pakuję rzeczy do samochodu, żeby rano zaoszczędzić czasu - są duże szanse na powtórkę porannych inwersji obserwowanych wczoraj na Malniku. Jadę na Wierchomlę, lubię te kolorowe polany w drodze do schroniska.

Najczęściej tam wędrowałem z Wierchomli Wielkiej, robiąc pętlę przez Pustą Wielką i schodząc wzdłuż wyciągu krzesełkowego. Tym razem wybieram podejście z drugiej strony, ze Szczawnika. To da możliwość wcześniejszego obserwowania inwersji, a jednocześnie pozytywny aspekt poznania nowej drogi.

Parkuję przy dolnej stacji wyciągu narciarskiego. Wokół mgła. Idę w górę ścieżką wzdłuż wyciągu narciarskiego. Na początku napotykam na pewien problem, bo cały stok jest wzdłuż drogi ogrodzony płotem, na szczęście ogrodzenie kończy się przy potoku płynącym skrajem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szybko wychodzę ponad mgłę. Bingo, pode mną kolejna inwersja, równie ładna jak wczoraj na Malniku.

Obrazek

Obrazek
Bachureń, Smrekovica

Obrazek

Obrazek
kolorki

Obrazek

Obrazek
Góry Lewockie

Obrazek
Góry Lewockie - Siminy

Obrazek

Obrazek
droga na Jaworzynkę

Jestem w miejscu, które łatwo przeoczyć idąc niebieskim szlakiem, który prowadzi po zachodniej stronie Jaworzynki - wystarczy ominąć ją ścieżką prowadzącą po wschodniej stronie góry, by wyjść na to miejsce, gdzie inwersje można obserwować dość często.

Obrazek
po lewej Góry Leluchowskie, po prawej na horyzoncie Mincol

Obrazek

Obrazek
Jaworzyna Krynicka

Obrazek
po prawej Mincol

Krajobraz trochę psują linie wysokiego napięcia. Nie ma innego wyjścia, jak wkomponować je w miarę umiejętnie w kadry.

Obrazek

Obrazek
Mincol

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niestety zaczyna się nieco chmurzyć, gdy idę już niebieskim szlakiem do schroniska, choć pojawiają się przebłyski słońca. Jest ciekawie, choć wiadomo - słoneczna pogoda byłaby bardziej wskazana.

Obrazek
Wielki Rogacz i Radziejowa

Obrazek

Obrazek

Obrazek
przy wyciągu krzesełkowym

Obrazek

Obrazek
tuż przed bacówką

Obrazek

Obrazek
na polanie przed bacówką

Obrazek

Obrazek

W schronisku sporo ludzi - niedziela. Większość siedzi w środku - jest zimno. Zamawiam pierogi ruskie i są smaczne, jak tu byłem ostatnio w listopadzie 2021, to były fatalne. Duża poprawa.

Obrazek

Wracam tą samą drogą do Szczawnika. Bardzo lubię ten odcinek niebieskiego szlaku od bacówki do Jaworzynki. Październikową porą jest on dla mnie kwintesencją cudownych jesiennych kolorków - jeśli ktoś chce poznać do zjawisko, to dla mnie Wierchomla jest tego typu najlepszym miejscem w polskich górach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodząc z Jaworzynki obserwuję zmienne zachmurzenie, mieszają się ciemne, niemal burzowe chmury ze słoneczną pogodą nad Muszyną. Zanim wejdę w las, poświęcam sporą ilość czasu na powolne zejście i robienie zdjęć. Piękne zakończenie wakacji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
na wprost Kraczonik

Obrazek

Obrazek
w dole Szczawnik, po prawej Kraczonik

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podsumowanie wakacji

Spędziłem w Krynicy-Zdrój 16 dni, które zaowocowały 11 wycieczkami. Wydaje mi się, że optymalnie wykorzystałem zmienne warunki atmosferyczne, okresy niepogody, słońca i pogodowych okien. Czasami naprawdę była pogoda pod psem. Plon fotograficzny z tych wakacji to 852 zdjęcia, z czego 570 zamieściłem, w forumowych relacjach.

Wycieczki nie były specjalnie forsowne, najdłuższa to Bradlove Pasmo, około 25 km pieszo, ale po relatywnie niewielkich przewyższeniach.

Motywem przewodnim wakacji miały być słowackie wycieczki w okoliczne góry, w które mam za daleko na jednodniówki z Krakowa. Dlatego np. odpuściłem Radziejową czy Oderne, w lepsze pogodowo dni stawiając jednak na Słowację. Z zaplanowanych pięciu słowackich górskich wycieczek zrobiłem cztery, nie było czasu wyjść na Minčol. Do tego jeszcze był dzień na zwiedzanie zamku i skansenu w Lubowli podczas halnego w Tatrach. Całkiem nieźle. Dopełnieniem i kropką nad „i" był wschód słońca na Malniku w przedostatni dzień z pięknymi porannymi inwersjami.

Krynica-Zdrój jest znakomitą bazą wypadową w okoliczne góry, przekonałem się na własnej skórze. Mnogość miejsc, od Radziejowej po zachodnie skraje Beskidu Niskiego, od Jaworzyny Krynickiej po Góry Lewockie, pozwala zobaczyć naprawdę dużo. A że znalazłem bardzo fajny apartament w Krynicy, to chyba tam wrócę w październiku.

KONIEC
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6866
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: buba » 2026-01-04, 23:00

Obrazek

Czy wiesz coś na temat tej chatki/wiatyi? Otwarta/zamknieta, prywatna/dostępna itp
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1201
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: _laynn » 2026-01-05, 08:04

Ostatnie zdjęcia - pięknie, nie to żeby z wcześniejszymi było coś nie tak, ale ile daje słońce?
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7027
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: Sebastian » 2026-01-05, 14:23

buba pisze:Czy wiesz coś na temat tej chatki/wiatyi? Otwarta/zamknieta, prywatna/dostępna itp

Nie mam pojęcia. Dla mnie to tylko element krajobrazu :) Ale na powiększeniu widać kran (?) podłączony do niebieskiego węża, a z tyłu mini-szopę, co wg mnie może wskazywać na używanie przez pasterzy w sezonie letnim.

Obrazek
Awatar użytkownika
Wiolcia
Posty: 3916
Rejestracja: 2013-07-13, 19:14
Kontakt:

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: Wiolcia » 2026-01-05, 15:25

Szłam tym szlakiem parę dni temu, tyle że w formie pętli, rozpoczynając od przejścia doliną. Bardzo fajne okolice, choć bacówka nad Wierchomlą nie jest dla mnie łaskawa i zazwyczaj skąpi pięknych widoków.
Bardzo ładna wyszła za to Tobie ta jesienna wycieczka. Beskid Sądecki jest rewelacyjny o tej porze roku, choć chyba lekko niedoceniany. Pamiętam, jak zachwyciłam się jesienną pętlą właśnie w tych okolicach (szlak Złockie - Szczawnik - Wierchomla - Jaworzyna Krynicka). Po ostatnim wypadzie obiecałam sobie częściej tam wracać, choć pewnie wiadomo, jak to wyjdzie w życiu...
A podsumowując Twój urlop, bardzo spodobała mi się zmiana miejscówki i październik właśnie w okolicach Krynicy. Tobie zapewne też, skoro zamierzasz tam wrócić w tym roku.
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6866
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Polsko-słowackie wakacje w Krynicy-Zdroju

Postautor: buba » 2026-01-05, 16:01

Nie mam pojęcia. Dla mnie to tylko element krajobrazu :) Ale na powiększeniu widać kran (?) podłączony do niebieskiego węża, a z tyłu mini-szopę, co wg mnie może wskazywać na używanie przez pasterzy w sezonie letnim.


Pewnie tak. Jak jest kran to zapewne jest uzywana. Dzieki za odpowiedz!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"



na wiecznych wagarach od życia..

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości